Zarabianie w domu. Nigdy nie było tak łatwe,

Zarabianie w domu. Nigdy nie było tak łatwe,
Udostępnij na Facebooku

Jeszcze nigdy zarabianie w domu nie było tak łatwe. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta.
Kiedyś, jeszcze całkiem niedawno, nie było internetu. Zarabianie w domu kojarzyło się z chałupnictwem, składaniem długopisów, wypełnianiem ankiet czy prowadzeniem własnej działalności typu szycie, tłumaczenia, przepisywanie na maszynie czy opieka nad dziećmi.
Obecnie zarabianie w domu poprzez dostęp do internetu stało się bardzo proste i ogólnie dostępne.
Jak zatem możemy wykorzystać to tak wychwalane przez wszystkich medium i jak zrobić z niego źródło naszego dochodu i utrzymania? Jedynym ograniczeniem wydaje się być nasza wyobraźnia.
Dlaczego? Wystarczy popatrzyć na strony internetowe, odwiedzić Allegro lub eBay albo liczne sklepy internetowe.
Znajdziemy tam taką różnorodność pomysłów, towarów czy usług, że aż głowa może rozboleć.

Zarabianie w domu staje się ogólnoświatowym trendem.

Np. w USA kilkadziesiąt % firm to firmy rodzinne prowadzone właśnie w domu. A to samo zjawisko można coraz wyraźniej zauważyć również w Europie. I wcale nie muszą to być firmy typu MLM, choć są bardzo popularne.
Coraz więcej oferuje się produktów wirtualnych, szkoleń, kursów czy programów komputerowych.
Usługi, które kiedyś wymagały lokali, wyposażenia, licznego personelu czy urządzeń, dziś świetnie prosperują w sieci. Jako przykład można podać kursy językowe, szkolenia czy różne kursy prowadzone przez pokoje videokonferencyjne, które stają się coraz bardziej popularne.

Wykorzystanie pokoi videokonferencyjnych dotyczy także normalnych, stacjonarnych firm. Już nie organizuje się „zlotów” swoich pracowników przeznaczając na to sporo kasy. Wystarczy teraz określić termin spotkania, podać link do zalogowania się i sprawa gotowa. O określonej godzinie wszyscy pracownicy, bez względu na swoją lokalizację, biorą udział w spotkaniu. A mnogość programów do przygotowania odpowiedniej prezentacji sprzyja atrakcyjności takich spotkań.

Zarabianie w domu może być alternatywą dla każdego z nas.

W zupełności wystarczy mieć dobry pomysł, choć jest to kluczowa sprawa dla powodzenia naszego przedsięwzięcia.
Trzeba jednak, bo konkurencja jest naprawdę bardzo duża, znaleźć unikatowy pomysł, najlepiej niszowy, przeprowadzić odpowiedni marketing i sprawa załatwiona. Najlepiej nadaje się do tego wykupienie odpowiedniego hostingu i zainstalowanie na serwerze swojej domeny, na której będziemy prowadzić bloga. Jeśli nie chcemy zajmować się sprawami technicznymi to najlepszą opcją będzie Klub eMarketera, gdzie otrzymamy gotowe rozwiązania, pomoc i wszytsko co potrzebne do blogowania. Takie kompleksowe działanie da nam dopiero wszechstronne i wymierne korzyści. A gdy korzyści bedą wymierne to pomoc znajdziemy tutaj.

Udostępnij na Facebooku

7 Komentarze

  1. Nawet dziś można jeszcze spotkać takie oferty pracy jak składanie długopisów itd. Jest już jednak coraz więcej możliwości pracy w domu, gdzie pracuje się umysłowo, a nie fizycznie. Praca taka może być też o wiele bardziej opłacalna, dużo mniej męcząca, a nawet przyjemna. Dzięki internetowi można spowodować, że efekty tej pracy będą trwałe.

  2. Obawiam się że zbyt odważnie mówimy o zarabianiu w domu, podczas gdy powinniśmy chyba zacząć od dorabiania, czyli zajęcia dodatkowego lub pomocniczego, gdyż zafunkcjonowanie jakiegokolwiek biznesu wymaga czasu i tego się raczej nie przeskoczy.
    Oczywiście istnieje wiele cudownych recept, na przyspieszenie tych procesów ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy .
    I warto mieć tego świadomość.
    A porady mądrali, którzy zapomną o tym wspomnieć, że mają jeszcze coś „na boku”, powinny być karalne :)

  3. To tylko tak się wydaje że jest proste. W rzeczywistości bardzo skomplikowane. Trzeba pozałatwiać różne pozwolenia, zrobić biznes plan, pozawierać umowy handlowe, zrobić analizy itd. Oczywiście pisze tu o uczciwym biznesie czy to w internecie czy w realu.

  4. Zarabianie w domu przez internet nie jest trudne. Oczywiście nie będzie tak, że pewnego dnia podejmiesz decyzję: „zarabiam w domu” i od tego dnia będziesz zarabiał. To jest proces, ale od decyzji trzeba zacząć. zastanowić się, na czym chcemy zarabiać, zrobić plan, skonsultować z praktykami i powoli, krok po kroku realizować swój plan. Nadejdzie taki moment, że trzeba będzie podjąć decyzję życiową: zwalniam sie z pracy i przechodzę na „swoje”, bo inaczej nie rozwinę biznesu, albo rezygnuję z rozwoju, dorabiam w domu i pozostaję na etacie. Życzę Wam wszystkim podjęcia słusznej decyzji.

  5. Świat się zmienia. Co do tej pory było niemożliwe , teraz staje się faktem. Nikt nie powiedział, ze będzie łatwo. Po prostu da się to robić i teraz jest łatwiej niż wcześniej , znacznie łatwiej i taki jest trend przyszłościowy.
    Niestety domowe zarabianie wciaż nie cieszy sie popularnościa z powodu tradycji tzw. „uczciwej pracy”. A co to jest „uczciwa praca” ? Mnie się to kojarzy nieodmiennie z niewolnictwem.

  6. Zarabianie w Internecie nie jest trudne dla tych , którzy siedzą w tym od dawna. Dla początkujących dorabiać ani zarabiać od razu się nie da. Aby zacząć dorabiać każda praca wymaga wiedzy i czasu. Zarabianie przyjdzie wówczas gdy nabierzemy wprawy i doświadczenia.

  7. Apropos tzw. tradycji „uczciwej pracy”. Rozbawiło mnie ostatnio oburzenie synowej (Sekretariat Burmistrza Miasta) na słowa że 90% rabatu to taka forma zarabiania bez podaku, o jakiej piszę w blogach na swojej stronie. Nie wiedzą młodzi, wykształceni praktycznie nic o finansowej wiedzy. Są przy tym tak przekonani o swojej inteligencji, że nawet nie tyle, że nie chcą się zastanowić nad daną im radą, ale nawet nie chcą jej posłuchać, przeczytać, albo zobaczyć (np. na poleconym im nagraniu)